sobota, 4 sierpnia 2012

Ślub Ewy i Leszka. Wrocław | Ewa & Leszek's wedding ceremony. Wroclaw


Nietypowa pasja Ewy i Leszka sprawiła, że ich ślub miał również nietypowe akcenty. Zapaleni milsimowcy (odsyłam do fotoreportażu z milsima w Kotlinie Kłodzkiej) chcieli, aby ich ślub miał w sobie coś związanego z ich hobby. I udało się - do ślubu zawiózł ich olbrzymi Hummer Humvee (ciekawe ile spala na 100km), a Pan Młody miał spinki zrobione z denka łuski Smith&Wesson .357 Magnum. Na jednym ze zdjęć udało mi się uchwycić Leszka, jak naprawia wachlarz Ewy przy pomocy... noża, z którym nie rozstał się nawet na takiej uroczystości



































2 komentarze:

  1. Do ślubu hummerem... Nice! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Był szał. Pan młody z karabinem maszynowym jedzie przez wieś. :)

    OdpowiedzUsuń